Niestety pożar, teraz powódź to nie jedyny problem strażaka ochotnika. Od niektórych pracodawców wielu z nas usłyszało: „albo praca, albo straż”. Dochodzi nawet do takich sytuacji kiedy, pracodawcy grożą zwolnieniami. Oczywiście zgodnie z prawem w sytuacji kryzysowej, pracodawca musi usprawiedliwić nieobecność pracownika, wiadomo jednak że, pracownik może zostać zwolniony pod innym pretekstem w „niedalekiej przyszłości”. Z drugiej strony pracodawcy tracą, gdy pracownik lub kilku pracowników nie wykonuje swoich obowiązków w zakładzie pracy, a przepisy nie przewidują rekompensaty takiemu pracodawcy, ani nie regulują kwestii wynagrodzenia pracownika za okres nie wykonywania pracy w związku z uczestnictwem w akcji. Wypadałoby, aby stworzony został mechanizm regulujący powyższe aspekty życia publicznego. Skala problemu jest poważna, bo w akcji przeciwpowodziowej brało i bierze udział kilkadziesiąt tysięcy strażaków ochotników. Przy okazji dziękujemy tym pracodawcom, którzy rozumieją problem i ze zrozumieniem podchodzą do nieobecności strażaków ochotników, a tym, którzy nie rozumieją życzymy spokojnego sumienia.
dh Krzysztof Waksmundzki
Copyright © 2010-2011 ThemeXpert, All right reserved.
Designed by ThemeXpert