Straż Pożarna info - aktualności i informacje

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Coś dla ducha

Ślubowanie członków Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej

ŚLUBOWANIE CZŁONKÓW MŁODZIEŻOWEJ DRUŻYNY POŻARNICZEJ


ŚLUBUJĘ – ze wszystkich sił służyć naszej Ojczyźnie Rzeczypospolitej Polskiej ofiarną pracą w szeregach Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej przyczyniać się do ochrony życia i mienia jej Obywateli oraz ich dorobku kulturalnego i materialnego przed pożarami i innymi klęskami żywiołowymi. Ślubuję przestrzegać postanowień Statutu OSP i Regulaminu Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej, pogłębiać wiedzę pożarniczą, postępować uczciwie, wykonywać sumiennie polecenia przełożonych i być wzorem w przestrzeganiu zasad ochrony przeciwpożarowej.

Ślubowanie Strażaka OSP

wersja 1

ŚLUBOWANIE


Ja obywatel Rzeczypospolitej Polskiej,

Świadom podejmowanych obowiązków strażaka,


UROCZYŚCIE ŚLUBUJĘ

być ofiarnym w ratowaniu zagrożonego życia ludzkiego

i wszelkiego mienia – nawet z narażeniem życia.

Wykonując powierzone mi zadania,


ŚLUBUJĘ

przestrzegać prawa, dyscypliny oraz wykonywać polecenia przełożonych


ŚLUBUJĘ

strzec postanowień statutu OSP, a także honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej.

 


Powyższe ślubowanie w dniu ..........................................

Złożył ...............................................................................

Przyjął ..............................................................................


.............................. ...............................

( podpis przyjmującego ślubowanie) (podpis składającego ślubowanie)

 



 

 

wersja 2

W pełni świadom obowiązków strażaka – ochotnika uroczyście przyrzekam czynnie uczestniczyć w ochronie przeciwpożarowej majątku narodowego, być zdyscyplinowanym członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej, dbającym o jej godność, ofiarnym i mężnym w ratowaniu życia ludzkiego i mienia”.

Ślubowanie Strażaka PSP

Treść i ceremoniał składania ślubowania przez strażaków Państwowej Straży Pożarnej określa Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 19 września 2001 r. w sprawie ceremoniału składania ślubowania przez strażaków Państwowej Straży Pożarnej.

 


Rota ślubowania

Ja
obywatel Rzeczypospolitej Polskiej,
świadom podejmowanych obowiązków strażaka,
uroczyście ślubuję być ofiarnym i mężnym
w ratowaniu zagrożonego życia ludzkiego i wszelkiego mienia
nawet z narażeniem życia.
Wykonując powierzone mi zadania, ślubuję
przestrzegać prawa,
dyscypliny służbowej
oraz wykonywać polecenia przełożonych.

Ślubuję
strzec tajemnicy państwowej i służbowej,
a także honoru,
godności i dobrego imienia służby
oraz przestrzegać zasad etyki zwodowej.

 

slubowanie strazaka  psp

 


Załączniki do rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji
z dnia 19 września 2001 r. (poz. 1227)

Załącznik nr 1

CEREMONIAŁ SKŁADANIA ŚLUBOWANIA PRZEZ STRAŻAKÓW

1. Ślubowanie odbywa się w miejscach o estetycznym wyglądzie z widocznym godłem Rzeczypospolitej Polskiej.

Wskazane jest eksponowanie flagi państwowej, Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej lub sztandaru jednostki.

2. W ceremonii ślubowania powinni uczestniczyć bezpośredni przełożeni strażaków składających ślubowanie.

3. Strażacy składający ślubowanie i uczestniczący w ceremonii występują w umundurowaniu wyjściowym.

4. Na ceremonię ślubowania zaprasza się;

1) przedstawicieli związków zawodowych strażaków, działających w jednostce,

2) przełożonego wyższego szczebla Państwowej Straży Pożarnej.

5. Na ceremonię ślubowania można zaprosić:

1) osoby wskazane przez składającego ślubowanie,

2) przedstawiciela organów administracji rządowej i samorządowej. Wojska Polskiego, formacji mundurowych podległych Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji, przedstawiciela właściwego organu Związku Ochotniczych Straży Pożarnych, organizacji społecznych.

6. Ceremonia ślubowania rozpoczyna się w chwili przybycia przełożonego uprawnionego do przyjęcia ślubowania, zwanego dalej "przyjmującym ślubowanie", i przebiega według następującego porządku:

1) organizator podaje komendę "Baczność" i składa przyjmującemu ślubowanie meldunek o przykładowym brzmieniu: "Panie brygadierze, młodszy kapitan (nazwisko) melduje strażaków do ślubowania",

2) po przyjęciu meldunku przyjmujący ślubowanie zwraca się do składających ślubowanie ze słowami "Czołem strażacy". Składający ślubowanie odpowiadają "Czołem panie (stopień)",

3) przyjmujący ślubowanie zajmuje miejsce obok godła Rzeczypospolitej Polskiej i wygłasza okolicznościowe przemówienie,

4) po zakończeniu wystąpienia przyjmującego ślubowanie organizator zwraca się do osób obecnych z prośbą o powstanie oraz podaje komendę "Do ślubowania",

5) na komendę "Do ślubowania" wszyscy strażacy przyjmują postawę zasadniczą, a składający ślubowanie:

a) jeżeli występują w nakryciu głowy - zdejmują je prawą ręką i przekładają do lewej, którą swobodnie opuszczają na całą długość; czapkę strażacy trzymają podszewką do siebie, orzełkiem do przodu, a kciuk lewej ręki mają wyciągnięty do przodu,

b) podnoszą prawą rękę przedramieniem pionowo do góry, dłonią na wysokość oczu zwróconą w przód, z palcami ułożonymi tak jak do salutowania,

6) przyjmujący ślubowanie odczytuje kolejne części roty ślubowania, a składający ślubowanie powtarzają je głośno i wyraźnie,

7) organizator podaje komendę "Po ślubowaniu", po której składający ślubowanie opuszczają rękę i przyjmują postawą swobodną, a następnie wkładają czapki; postawę swobodną przyjmują pozostali uczestnicy ceremonii.

7. Przyjmujący ślubowanie odczytuje kolejno stopnie, imiona i nazwiska strażaków składających ślubowanie. Wywołany strażak podchodzi i podpisuje formularz aktu ślubowania. Następnie przyjmujący ślubowanie składa podpis na akcie ślubowania i podaje dłoń strażakowi, wypowiadając zwrot "Witam w szeregach Państwowej Straży Pożarnej", po czym strażak odpowiada "Ku chwale Ojczyzny" i wraca na poprzednie miejsce.

8. Po zakończeniu aktu ślubowania przyjmujący ślubowanie może udzielić głosu osobom zaproszonym i składającym ślubowanie w celu wygłoszenia okolicznościowego krótkiego wystąpienia.

9. Uroczystość ślubowania kończy organizator podziękowaniem dla zebranych za przybycie i uczestnictwo oraz złożonym przyjmującemu ślubowanie meldunkiem o przykładowym brzmieniu: "Panie brygadierze, melduję zakończenie uroczystości ślubowania".

Pali sie! - Jan Brzechwa

Jan Brzechwa

Pali sie !


Leciała mucha z Łodzi do Zgierza,
Po drodze patrzy: strażacka wieża,
Na wieży strażak zasnął i chrapie,
W dole pod wieżą gapią się gapie.

Mucha strażaka ugryzła srodze,
Podskoczył strażak na jednej nodze,
Spogląda - gapie w dole zebrali się,
Wkoło rozejrzał się - o, rety! Pali się!

Pożar widoczny, tak jak na dłoni!
Złapał za sznurek, na alarm dzwoni:

- Pożar, panowie! Wstawać, panowie!
Dom się zapalił na Julianowie!

Z łóżek strażacy szybko zerwali się -
Pali się! Pali się! Pali się! Pali się!

Burmistrz zobaczył łunę z oddali:
- Co to się pali? Gdzie to się pali?
Na Sienkiewicza? Na Kołłątaja?
Czy też w Alei Pierwszego Maja?
Może spółdzielnia? Może piekarnia?

Łuna już całe niebo ogarnia.

Wstali strażacy, szybko ubrali się.
Pali się! Pali się! Pali się! Pali się!
Wyszli na balkon sędzia z sędziną,
Doktor, choć mocna spał pod pierzyną,
Wybiegł i patrzy z poważną miną.

Z okna wychylił głowę mierniczy,
A już profesor z przeciwka krzyczy:

- Obywatele! Wiadra przynieście!
Wszyscy na rynek! Pali się w mieście,
Dom cały w ogniu, zaraz zawali się!
Pali się! Pali się! Pali się! Pali się!

Biegną już ludzie z szybkością wielką:
Więc nauczyciel z nauczycielką,
Fryzjer, sekretarz, telegrafista,
No i milicjant, rzecz oczywista

Straż jest gotowa w ciągu minuty.
Konia prowadzą - koń nie podkuty!
Trzeba zawołać szybko kowala,
Pożar na dobre się już rozpala!

Prędzej! Gdzie kowal?! To nie zabawka!
Dawać sikawkę! Gdzie jest sikawka?!
Z pompą zepsutą niełatwa sprawa.
Woda do beczki! Beczka dziurawa!
Trudno, to każdej beczce się zdarza.
Który tam?! Prędzej, dawać bednarza!

Zbierać siekiery, haki i liny!
Pali się w mieście już od godziny!
Pali się! Pali się! Pali się! Pali się!

Wreszcie strażacy szybko zebrali się,
Beczkę zatkali drewnianym czopem,
Jadą już, jadą, pędzą galopem.
Przez Sienkiewicza, przez Kołłątaja,
Prosto w Aleję Pierwszego Maja -
Już przyjechali, już zatrzymali się:
Pali się!
Pali się!
Pali się!
Pali się!

- Co to się pali? Gdzie to się pali?
Teren zbadali, ludzie spytali
I pojechali galopem dalej.

- Gdzie to się pali? Może to tam?
Jadą i trąbią: tram-tra-ta-tam!

Jadą Nawrotem, Rybną, Browarną,
A na Browarnej od dymu czarno,
Wszyscy czekają na straż pożarną.
Więc na Browarnej się zatrzymali:
- Gdzie to się pali?
- Tutaj się pali!

Z całej ulicy ludzie zebrali się.
Pali się! Pali się! Pali się! Pali się!

Biegną strażacy, rzucają liny,
Tymi linami ciągną drabiny,
Włażą do góry, pną się na mury,
Tną siekierami, aż lecą wióry!

Czterech strażaków staje przy pompie -
Zaraz się ogień w wodzie ukąpie.

To nie przelewki, to nie zabawki!
Tryska strumieniem woda z sikawki,
Syczą płomienie, syczą i mokną,
Tryska strumieniem woda przez okno,

Już do komina sięga drabina,
Z okna na ziemię leci pierzyna,
Za nią poduszki, szfa, komoda,
W każdej szufladzie komody - woda.

Kot jest na dachu, w trwodze się miota,
Biegną strażacy ratować kota.
Włażą do góry, pną się na mury,
Tną siekierami, aż lecą wióry,
Na dół spadają kosze, tobołki,
Stołki fikają z okien koziołki,
Jeszcze dwa łóżka, jeszcze dwie ławki,
A tam się leje woda z sikawki.

Tak pracowali dzielni strażacy,
Że ich zalewał pot podczas pracy;
Jeden z drabiny przy tym się zwalił,
Drugi czuprynę sobie osmalił,

Trzeci na dachu tkwiąc niewygodnie,
Zawisł na gwoździu i rozdarł spodnie,
A ci przy pompie w żałosnym stanie
Wzdychali: "Pomóż, święty Florianie!"

Tak pracowali, że już po chwili
Pożar stłumili i ugasili.

Jeszcze dymiące gdzieniegdzie głownie
Pozalewali w kwadrans dosłownie,
Jeszcze sprawdzili wszystkie kominy,
Zdjęli drabiny, haki i liny,
Jeszcze postali sobie troszeczkę,
Załadowali pompę na beczkę,

Z ludźmi odbyli krótką rozmowę,
Wreszcie krzyknęli:
- Odjazd! Gotowe!
Jadą z powrotem, jadą z turkotem,
Jadą Browarną, Rybną, Nawrotem,
Jadą i trąbią: tram-tra-ta-tam!

Ludzie po drodze gapią się z bram,
Śmieją się do nich dziewczęta z okien
I każdy dumnym spogląda okiem:

- Rzadko bywają strażacy tacy,
Tacy strażacy - to są strażacy,
Takich strażaków potrzeba nam!

Tra-tra-ta-tam!
Tra-tra-ta-tam!

Mucha wracała właśnie do Łodzi;
Strażak na wieży kichnął. Nie szkodzi.
Inny strażacy po ciężkiej pracy
Myją się, czyszczą - jak to strażacy.
Koń w stajni grzebie nową podkową,
A beczka błyszczy obręczą nową.
Mucha spojrzała i odleciała -
Tak się skończyła historia cała.

 

Jan Brzechwa, właściwie Jan Wiktor Lesman (ur. 15 sierpnia 1898 w Żmerynce na Podolu, zm. 2 lipca 1966 w Warszawie) – polski poeta pochodzenia żydowskiego, autor wielu znanych bajek i wierszy dla dzieci, satyrycznych tekstów dla dorosłych, a także tłumacz literatury rosyjskiej.Był stryjecznym bratem poety Bolesława Leśmiana, który wymyślił literacki pseudonim "Brzechwa" (nawiązanie do elementu samolotu – brzechwy).


You are here